Ledwie 3 października, a za oknem iście listopadowa pogoda. Chłód i deszcz. I pomyśleć, że kilka tygodni wcześniej, w ciepłych, słonecznych promieniach pokonywałem kolejne kilometry…
Wakacje niewątpliwie udały się. Najpierw pobyt w Rumunii, później 2 tygodnie rowerem po Polsce, a na koniec wiele wycieczek rowerowych po okolicach Zwolenia. Postanowiłem wrócić do tamtych chwil, które na długo pozostaną w mojej pamięci, mam przynajmniej taką nadzieję.
Pobyt w Rumunii
Śniadanie w drodze do Stana de Vale, po nocy spędzonej na dziko w górach.
Góry Apuseni w Rumunii
Zamek Bran z mniej znanej perspektywy- interesujący fragment ściany nad wejściem do zamku.
Pałac Parlamentu w Bukareszcie, 2-największy budynek na świecie po Pentagonie. Chory sen dyktatora.
Wspomnienia z rajdu rowerowego po Polsce – 1500 km.
Stare Drawsko w czasie burzy, która nadeszła nad miejscowość. Padający poziomo deszcz stanowił niesamowity widok.
Bele siana owinięte w folię. Towarzyszyły nam w trakcie całego rajdu.
To już Pojezierze Drawskie. Okolice uzdrowiska Połczyn-Zdrój okazały się bardzo malownicze.
Wycieczki rowerowe w okolicy Zwolenia
Ta makieta przedstawia zamek w Solcu nad Wisłą. Rekonstrukcję i wspomnienie czasów dawnej świetności. Dla mnie stanowi podsumowanie wycieczek rowerowych w okolicy Zwolenia.


