Sobotni śnieg, 50 km i kraksa

Written by Kolo on Marzec 7th, 2009

Dzisiaj z Łukaszem wybraliśmy się na wycieczkę rowerową. W planach był Czersk, ale za Powsinem zaczął padać śnieg. Plany więc zrewidowaliśmy i pojechaliśmy najpierw wzdłuż Wisły, a potem przez Habdzin i Obory do Konstancina.

W Konstancinie był szczyt niepogody, pełno głębokich kałuż i ciężki, mokry śnieg.  Wróciliśmy przez Powsin na Kabaty. Potem jeszcze krótka wycieczka po ścieżkach rowerowych Ursynowa i uzbierało się 50 km.

Byłoby bardzo fajnie, tylko że już na osiedlu zaliczyłem niebezpieczną kraksę. Zagapiłem się i musiałem ratować się przed zderzeniem czołowym z samochodem. Uciekłem na bok, na krawężnik. Hamulce zablokowały przednie koło i finał był oczywisty… Wyleciałem przez kierownicę i spadłem na chodnik.

Poza obitym udem i startym łokciem w zasadzie nic poważnego się nie przydażyło… oprócz rozdartej kurtki na łokciu. Teraz kombinuję, jak zakleić kurtkę, żeby nie straciła swoich właściwości wiatro i wodoszczelności… Macie jakieś pomysły?

Statystyki wyjazdu zamieszczam tradycyjnie na www.kolotour.bikestats.pl

Na koniec kilka fot.

Śnieg na trasieŚnieg na trasie

Dobrze się jedzie ;)Dobrze się jedzie ;)

śnieżna pogodaśnieżna pogoda

zalany lasRezerwat Krajobrazowy Skarpa Oborska

A oto trasa przejazdu:


Wyświetl większą mapę

0 Comments so far ↓

  1. [...] Informuję też o ciekawych wydarzeniach. Zapraszam do częstych odwiedzin! « Sobotni śnieg, 50 km i kraksa [...]

Leave a Comment





1 Trackbacks / Pingbacks

  1. Wycieczka - na szybko | KOŁO ROWERU - moje wycieczki rowerowe