Rajd po Polsce, 9 dzień, Pojezierze Drawskie

Written by Kolo on Sierpień 13th, 2008

Bilans dnia: 85 km, 3 h 20 min. jazdy.

Dzień bez przyczepek

Dzisiaj odbyliśmy wycieczkę po Pojezierzu Drawskim. Dzień miał być lajtowy, więc bez bagażu 85 km po okolicy dobrze nam zrobiło. Trasa Połczyn – Czaplinek – Złocieniec – Połczyn okazała się bardzo malownicza. Pofałdowane tereny i mały ruch na dordze – to tygryski lubią najbardziej.

Pogoda okazała się jednak zdradliwa. Już w Starym Drawsku, nad jeziorem nieopodal ruin zamku wiejskiego Drahim łapie nas burza. Po przejściu burzy oglądamy zamek… z zewnątrz ;).

Następnie pojechaliśmy w kierunku Czaplinka. Łukasz nie dał się namówić, żeby wejść za drewnianą palisadę w Czaplinku, gdzie można było postrzelać z łuku. Tak poza tym – bez fajerwerków.

Pojechaliśmy więc dalej. Złocieniec okazał się dużo ładniejszy, ale również w tym mieście długo nie zabawiliśmy. Łukasz stwierdził, że musi zjeść coś, więc zatrzymaliśmy się tam na chwilę.

W czasie jazdy jeszcze dwukrotnie uniknęliśmy burzy. Łukaszowi natomiast nie udało się uniknąć kolejnego kapcia. Złapał go, gdy zatrzymaliśmy się nad jeziorem Siecino. Na poboczu było jakieś szkło. Tym sposobem jest już 4:0.

Tuż przed Połczynem pobiliśmy rekord prędkości, zjeżdżając 59 km/h z górki. Generalnie wycieczka bardzo fajna, mam nadzieję, że zdjęcia to potwierdzają.

Od dnia poprzedniego w moim przypadku zaszła poprawa. Łukasza Achilles też trochę odpoczął. Planowaliśmy, że jednak  pojedziemy dalej. Wieczorem jeszcze pizza na rynku i do domu spać.

Leave a Comment