Akcesoria i odzież

...now browsing by category

 

Czy warto kupić SPD?

środa, Wrzesień 24th, 2008

Z własnego doświadczenia wiem, jak trudno przekonać się do zmiany zwykłych butów na SPD. Za przejściem na specjalne buty rowerowe przemawia większa efektywność, a także wygoda na dłuższych wyjazdach. Przeciw – głuche dzwonienie i ograniczona wygoda przy chodzeniu w tych butach. Zatem dla kogo buty spd?

 

 SPD - Shimano Pedaling Dynamics - mechanizm zatrzaskowy opracowany przez firmę Shimano. Stanowi alternatywę dla zatrzasków LOOK. Cechą charakterystyczną są bloczki ukryte w podeszwie buta. Rozwiązanie takie umożliwia dość wygodne chodzenie. Główną wadą pedałów zatrzaskowych jest podatność na zabrudzenie. Poza tym pozostawiają one więcej luzu, niż rozwiązanie proponowane przez LOOK. Przekłada się to na mniejszą efektywność pedałowania.

Trzeba brać pod uwagę, że na zestaw butów i bloczków trzeba wydać przynajmniej 250 zł. Dlatego warto zastanowić się, czy na pewno spd będzie dla nas przydatne. Nie ma sensu kupować butów spd, jeżeli zamierzamy jeździć na krótkie, rekreacyjne wycieczki. W takim przypadku, jeżeli odczuwamy brak przyczepności pedałów, lepszym rozwiązaniem będą noski.

Inwestycja w spd powinna natomiast opłacić się, jeżeli na rowerze trenujemy kilka razy w tygodniu. W tym przypadku spd zapewnia dobre trzymanie się nogi w pedale. Nie będę wspominał o podjazdach i jeździe w trudnym terenie, gdzie ześliźnięcie się nogi z pedała może być niebezpieczne.

Osobiście nie wyobrażam sobie jazdy na rowerze bez spd. Bardzo sobie chwalę wypady rowerowe na dystanse większe niż 100 km. Czuć, że stopa trzyma się w pedale.

Niektórzy nie decydują się na kupno spd, argumentując to, że jeżdżą na rowerze także do sklepu, czy do pracy, a na małych pedałach spd niewygodnie jeździłoby się w zwykłych butach. Branie drugich butów na zmianę też jest bez sensu.W takim przypadku można kupić pedały Dual Choice, które w tradycyjną platformę mają wbudowane wpiny spd.  Możemy wtedy jeździć w zwykłych butach, jak również w butach spd.

Wcześniej wspominałem, że spd to doskonałe rozwiązanie na wyprawy rowerowe. W tym roku miałem okazję oglądać turystów rowerowych na rajdzie po Polsce północnej i centralnej. Zdziwiłem się, bo większość turystów korzystała z tradycyjnych platformach. Znaczy to mniej więcej tyle, że można jeździć również tradycyjnie…

Kwestię spd kontra platformy oczywiście pozostawię otwartą. Zachęcam do przedstawienia swoich odczuć. Ja doceniam wygodę, która przeważa nad kilkoma niedostatkami.

pozdrawiam,
Rafał

Okulary z wkładką korekcyjną – lista dostępnych modeli

wtorek, Sierpień 26th, 2008

Okularnicy, łączmy swoje siły! Wiem, ile wysiłku kosztuje znalezienie w sieci produktu, który nas interesuje. Chcę pomóc wszystkim, którzy szukają dla siebie okularów z ramką na szkła korekcyjne. Zamieszczam tutaj listę dostępnych modeli okularów. Z czasem będę zamieszczał namiary na kolejne okulary z korekcją wraz ze specyfikacją i zdjęciami.

Modele dostępne w sklepach internetowych:

  • Arctica S-70
  • Arctica S-32
  • Bertoni DRIVE D310A
  • Bertoni DRIVE D310B
  • Bertoni ANTIFOG AF331B
  • Bertoni ANTIFOG AF331F
  • Bertoni FREE TIME 340
  • Accent Onyx
  • Zeppelin (oznaczenie modelu nieustalone, do zobaczenia na stronie producenta)
  • Rudy Project Perception (a także Exception, Kabrio i wiele innych, do zobaczenia na stronie producenta, ale ceny są zaporowe)

Jeżeli chcecie szukać na własną rękę, spróbujcie wpisać do google następujące słowa kluczowe: ramka na szkła korekcyjne, okulary z wkładką korekcyjną, okulary z korekcją.

pozdrawiam, Rafał

PS. Jeżeli znacie jakiś model okularów z wkładką korekcyjną, który nie został uwzględniony w zestawieniu, proszę o kontakt!


Aktualizacja wpisu (09.04.09)

Zapraszam również do wpisu Sportowe okulary z wkładką korekcyjną – wiosna 2009 , w którym znajduje się szersza lista modeli okularów z wkładką korekcyjną na wiosnę 2009.

Okulary z wkładką korekcyjną kontra soczewki

poniedziałek, Sierpień 25th, 2008

Lepiej kupić okulary z wkładką korekcyjną, czy soczewki? A może jeździć w zwykłych okularach? W artykule przedstawiam wady i zalety każdego z rozwiązań.

Kolarze z wadą zwroku nie mają łatwego życia. W moim przypadku wada jest stosunkowo niewielka: -1,5 i -1, ale jednocześnie wystarczająca, bym odczuwał dyskomfort w jeździe bez szkieł korekcyjnych. A częste powroty z roweru wieczorem i w nocy bez szkieł są po prostu niebezpieczne.

Zacznijmy w ogóle od tego, że osoba jeżdżąca na rowerze, nawet amatorsko, powinna dla własnego bezpieczeństwa nosić okulary przeciwsłoneczne. Filtry UV chronią nasze oczy przed ostrym słońcem. A bariera w postaci szkła chroni oko przed opadami atmosferycznymi wiatrem, owadami i i innymi zanieczyszczeniami niesionymi przez powietrze.

Okularnik-kolarz ma do wyboru 3 możliwości jazdy:

  • w zwykłych okularach korekcyjnych
  • w soczewkach kontaktowych
  • w sportowych, przeciwsłonecznych okularach z wkładką korekcyjną

Pierwsze rozwiązanie jest dobre, jeżeli jeździmy bardzo rekreacyjnie, mało agresywnie i raczej na krótkich dystansach. Takie okulary nie nadają się do jazdy sportowej. Nie chodzi tylko o kształt i rozmiar szkła, który nie zabezpieczy oka przed wszystkimi czynnikami. Chodzi także o materiały. Odradzam jazdę w metalowych oprawkach i szkłach korekcyjnych ze szkła. Jest to niebezpieczne w momencie, gdybyśmy mieli kraksę. Pomijam aspekt ekonomiczny. Ja na przykład nie jeżdżę w swoich codziennych okularach korekcyjnych, bo mi ich szkoda.

Pozostały dwa rozwiązania, które stanowia przedmiot zażartej dyskusji między zwolennikami jazdy w szkłach korekcyjnych i w okularach z wkładką korekcyjną. Testowałem obydwa rozwiązania. Mają swoje wady i zalety.

Soczewki są wygodne. Zakładamy je rano, nosimy cały czas i ich wcale nie czujemy. Ale to tylko pozory. Jak mi kiedyś wyjaśniał mój okulista, soczewka to obce ciało, które nakładamy na własne oko. Jeżeli już decydujemy się na takie rozwiązanie, to radzę soczewki wypróbować w codziennym życiu i uważnie obserwować, czy ich noszenie nam nie szkodzi (zawroty głowy, męczenie się oka, pojawienie się zapalenia). Sport to przecież to ekstremalne warunki dla oka i nigdy nie wiemy, jak zareaguje ono na takie czynniki, jak wiatr. Dlatego mimo noszenia soczewek warto dodatkowo kupić okulary przeciwsłoneczne. Oczywiście w takim wypadku nie kupujemy okularów z wkładką korekcyjną. Wystarczą zwykłe.

Najpoważniejszym zarzutem wobec szkieł kontakowych jest kwestia utrzymania higieny, zwłaszcza na wyprawach rowerowych. Wiadomo, że na rajdzie rowerowym jeździ się długo, nie zawsze można skorzystać z łazienki. Poza tym obciążenie bagażami i długa trasa to ekstremalne warunki dla naszego organizmu. O infekcję nie trudno…

Sportowe, przeciwsłoneczne okulary z wkładką korekcyjną to rozwiązanie, którego jestem gorącym zwolennikiem. Na polskim rynku jest kilkanaście modeli okularów z wkładką korekcyjną, w różnych przedziałach cenowych. Ramkę ze szkłami oddajemy do optyka wraz z receptą na okulary i otrzymujemy gotową do zamontowania wkładkę ze szkłami dobranymi pod naszą wadę. Ważne jest dobre dopasowanie okularów. Pomijając szkło zewnętrzne, które musi zasłaniać całe oko, warto zwrócić uwagę, żeby wkładka korekcyjna była możliwie szeroka. Od tego zależy jakość naszego widzenia bocznego.

Czy okulary rowerowe z wkładką korekcyjną mają wady? W moim modelu, którego przed kupnem nie przymierzałem, jest problem z zachowaniem czystości szkieł – krople potu po wyschnięciu pozostawiają smugi soli, które ograniczają widzenie. Wystarczy oczywiście przeczyścić szkła ściereczka mikrofazową i po kłopocie :).

Tak z grubsza przedstawia się sytuacja, jeżeli chodzi o komfort jazdy w okularach z wkładką korekcyjną oraz w soczewkach korekcyjnych. Ja postawiłem na okulary z wkładką. Zdecydowałem się na model Rogelli HS-404 (moje testy okularów Rogelli). Zakup sobie chwalę. Niech żyją okularnicy :).

Pozdrawiam, Rafał

PS. Wszelkie komentarze będą mile widziane